Travel-Yachting Smart Sailing
Partnerzy Portalu Czartery jachtów na Bałtyku Partnerzy Portalu
Pokaż żeglarstwo w dziale: wiadomości | relacje | obyczaje | słownik | DODAJ
żeglarstwo - wiadomości żeglarskie
21 Maja 2018 - wiadomości żeglarskie
Do granic Niepodległej: Zakończenie żeglarskiej przygody

Pływanie na „Zawiszy Czarnym” wzdłuż wybrzeża II Rzeczypospolitej, poznawanie miejsc ważnych dla polskiej historii i wreszcie powrót do Gdyni. W piątek 18 maja zakończył się projekt Do granic Niepodległej, upamiętniający setną rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości.

Przez dwa dni załoga „Zawiszy Czarnego” żeglowała wzdłuż morskich granic II Rzeczypospolitej. Rozpoczęli we wtorek, 15 maja, kierując się do Kolibek i Sopotu. Dzień później popłynęli z Helu w kierunku Władysławowa i ujścia rzeki Piaśnicy, która w latach 1920-1939 stanowiła granicę polsko-niemiecką.

Czwartek był czasem na poznawanie historii i zwiedzanie Muzeum Obrony Wybrzeża w Helu. A piątek, 18 maja – ostatnim dniem projektu, co oznaczało powrót do Gdyni i wymustrowanie z „Zawiszy Czarnego”.

Do granic Niepodległej

Foto: Tadeusz Lademann

– Sądząc po uśmiechach, rejs podobał się wszystkim – zapewnia Andrzej Kałamaja, kapitan żaglowca. – Dzieciaki były zafascynowane statkiem – to, co było dla nich konkursową abstrakcją, nagle przeistoczyło się w rzeczywistość, którą mogli poznać. Takie projekty jak ten są super, a „Zawisza Czarny” jest świetnym miejscem na wychowywanie młodzieży.

Uczestnicy projektu – osiemnastu uczniów i sześciu nauczycieli, którzy bylilaureatami III Pomorskiego Konkursu o Tytuł Mistrza Nawigacji – nie kryli zadowolenia. Szczęśliwa była zwłaszcza młodzież, która na rejs przyjechała całego województwa – m.in. ze Słupska, Łeby, Ustki, Wejherowa, Rumi, Gdyni, Kobylnicy, Zaleskich, Kowali i Kwidzyna.

– Rejs bardzo mi się podobał i szkoda, że już się kończy – mówi Marta Suliga ze Szkoły Podstawowej nr 5 w Słupsku, mistrzyni nawigacji. – Chciałabym jeszcze płynąć. Przyznam, że nie spodziewałam się, że na „Zawiszy” będzie się tyle działo. Było fajnie – najbardziej podobało mi się rozwijanie żagli.

Dwudziestu czterech uczestników cieszyło się nie tylko z ciepłej pogody, pięknych widoków i ciekawych zadań, ale też z niesamowitego klimatu „Zawiszy Czarnego” tworzonego przez jego załogę.

– To kapitalni ludzie i wprowadzili świetną atmosferę – tłumaczy Joanna Ploch, nauczycielka ze Szkoły Podstawowej w Kobylnicy. – Pozwolili nam poczuć morską przygodę. Dzieci też są zachwycone – kiedy wczoraj wracały z Fokarium, mówiły, że idą na „naszego Zawiszę”. A kuk to najlepszy kucharz pod słońcem! Na szczęście dodatkowe kalorie spalaliśmy dzięki bosmanowi przy szorowaniu pokładu. To był rejs mojego życia!

– Spodziewałam się, że na „Zawiszy” będzie bardziej sztywno, a okazało się, że jest miło i przyjacielsko – mówi Daria Lewicz ze Szkoły Podstawowej w Zaleskich. – Moim oficerem wachtowym był Obeliks, czyli Jarosław Rozbicki. Bardzo sympatyczny, podobnie jak cała załoga. Nie spodziewałam się też tak dobrego jedzenia.

Punktualnie o godzinie 10 projekt Do granic Niepodległej został uroczyście zakończony. Każdy uczestnik otrzymał pamiątkowy dyplom oraz opinię z rejsu. Dla większości załogi – pierwszy oficjalny żeglarski dokument. I jeżeli wierzyć deklaracjom, na pewno nie ostatni.

Organizatorem projektu Do granic Niepodległej był Pomorski Związek Żeglarski, a głównym partnerem Urząd Marszałkowski Województwa Pomorskiego. Uczestnikom projektu na pokładzie „Zawiszy” towarzyszyła ekipa reporterów Żeglarskiego.info, która codziennie relacjonowała przebieg rejsu. Niebawem na portalu pojawi się film z tego wydarzenia.
Tekst: Jędrzej Szerle


Reklama | Prywatność i bezpieczeństwo | Partnerzy | Kontakt
Copyright © 2005 - 2018 ŻEGLARSTWO.PL
żeglarstwo - Valid XHTML! żeglarstwo - Valid CSS!